środa, 25 lutego 2015

Mekong Delta

Na wycieczkę na rzekę Mekong wybieramy się z Sajgonu z biurem podróży Delta. Koszt 2 dniowej wycieczki z noclegiem w domu gościnnym i wyżywieniem to 700000 VND- ok. 35 USD/osobę. Po kilkugodzinnej jeździe autokarem z Sajgonu wreszcie wskakujemy na łódkę i rozpoczynamy zwiedzanie rzeki i jej wysp.


Na jednej z wysp produkowany jest miód pszczeli i pochodzące z niego wyroby również kosmetyczne.


Krótka przeprawa przez węższe kanały mniejszymi łódkami z paniami krzyczącymi ciągle "money" i "tip"






Odwiedzamy również małą fabrykę kokosowych cukierków. Prowadzi do niej ścieżka przez cmentarz w palmowym lesie. Produkcja cukierków zaczyna się od rozbicia kokosów i wyciskania masy kokosowej. Następnie mleko kokosowe jest mieszane z innymi składnikami i ostateczna masa ląduje w specjalnych formach. Po przejściu przez gilotynę cukierki nabierają już właściwych rozmiarów i są zawijane w papierek i właściwe opakowanie. Niestety to nie świstki zawijają te cukierki w papierki, a jedynie panie siedzące przy dużym stole. Cukierki można zjadać z wewnętrznym papierkiem, który jest zrobiony z papieru ryżowego.











Pierwszy dzień zwiedzania kończymy wypaśną kolacją i noclegiem w domu gościnnym przy rzecze.


Drugi dzień zaczynamy główną atrakcją, dla której wszyscy tu trafiają. Jest to największy na rzecze pływający market Cai Rang mieszczący się przy mieście Can Tho. Market odbywa się praktycznie cały rok, poza kilkoma dniami głównie w okresie noworocznym. Miejsce o dziwo nie takie turystyczne, jak się tego spodziewaliśmy. Cai Rang to market, na którym sprzedawane są głównie owoce i warzywa. Handel odbywa się z wielkich łodzi, do których kupcy docierają na małych łódkach. Bardziej mobilni sprzedawcy opływają swych klientów na mniejszych łódkach. Zazwyczaj każdy sprzedawca handluje tylko jednym produktem. Łatwo rozpoznać z daleka kto czym handluje, gdyż każdy sprzedawca ma na swej łódce wysoki pionowy kij, na którego końcu znajduje się sprzedawany produkt. Są też mali sprzedawcy z napojami, przekąskami, kwiatami i innymi. Trafiliśmy nawet na pana sprzedającego losy na loterię.























Tego dnia odwiedzamy jeszcze miejsce, w którym produkowany jest papier ryżowy i ryżowy makaron.




Na koniec wycieczki odwiedzamy jeszcze jakąś małą przetwórnię ryżu z pokaźnym magazynem.



Pozostaje już tylko kilkugodzinny powrót do Sajgonu. Na pewno warto wybrać się na Mekong na 2 dni. Jest tu co oglądać, a i można się dobrze zrelaksować na łódcę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz