niedziela, 1 grudnia 2013

Laguny Chaxa i Cejar

Na pierwszy strzał wybraliśmy dwie pobliskie Laguny – Chaxa i Cejar. Tutejsze laguny to takie oczka wodne, które nigdy nie wysychają. Chmury i wilgoć znad Pacyfiku wędrują wgłąb lądu i docierają nad rozgrzaną pustynię Atacama i Andy. Woda się skrapla i spływa po zboczach gór podziemnymi rzekami w kierunku pustynii. Tam w miejscach, gdzie tektonika na to pozwala tworzą się jeziora zwane lagunami. Nie wysychają ponieważ cyrkulacja wilgotnego powietrza ciągle trwa.

Na lagunie Chaxa mamy pierwszy raz w życiu okazję napotkać Flamingi w ich środowisku naturalnym. Ptaki te są dość sporymi łakomczuchami – w ciągu dnia ok. 17 godzin spędzają na jedzeniu. Ich głównym pożywieniem są maleńkie krewetki dochodzące do 1cm, dzięki którym flamingi zawdzięczają swoje różowe ubarwienie. Podobno im starszy flaming tym intensywniejszy kolor.








 
Laguna Cejar to jedna z nielicznych lagun w których można się wykąpać. Jest to idealne miejsce dla ludzi, którzy nie umieją pływać. Zasolenie laguny jest wyższe od tego w Morzu Martwym i sprawia że ciało na bezdechu i tak unosi się na powierzchni. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz